Relacja z podróży - Hong Kong

panorama Hong Kongu
Hong Kong to jedno z moich ulubionych miejsc. Foto: Mateusz Jakubowski​

Hong Kong – mała rybacka wioska, która na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat stała się światową metropolią oraz symbolem wolnego rynku i gospodarczego sukcesu. W czasie mojej ostatniej podróży po Azji dane mi było spędzić dwa dni w tym oszałamiającym mieście/państwie. Swoimi wrażeniami chcę podzilić się z Wami!

Planując całą wycieczkę kilkakrotnie zmieniałem jej trasę. Kilka punktów było jednak stałych, między innymi Hong Kong. Niesamowicie chciałem odwiedzić HK i swoje marzenie zrealizowałem. Jak było? Jednym słowem - extra!

Krótka lekcja historii

Hong Kong od 1841 do 1997 roku (z krótką przerwą na panowanie Japonii) był pod wpływami brytyjskimi.  Da się to odczuć między innymi w mniej konserwatywnym podejściu do wielu kwestii m.in. cenzury Intrnetu, prasy, telewizji itd., bezproblemowym porozumiewaniu się w języku angielskim oraz większej otwartości miejscowych. Po roku 97 HK został przez Brytyjczyków przekazany pod władzę Chinom, które jednak zobowiązały się zachować przez następne 50 lat dotychczasowy system gospodarczy, społeczny i prawny oraz wewnętrzną autonomię Hong Kongu.W praktyce więc wjeżdżając do HK przekraczamy granicę chińsko-chińską. Jako ciekawostkę można dodać, że obywatele polscy na krótki pobyt nie potrzebują wiz (do Chin tak).

Panorama Hong Kongu z Victoria Peak

Widok z Victoria Peak. Foto: Shutterstock


Do byłej brytyjskiej kolonii przyleciałem samolotem z Szanghaju. Dojazd z lotniska do centrum jest rozwiązany bardzo wygodnie. Kilkanaście autobusów odjeżdża średnio co 15 min. ze specjalnego Terminalu. Inną możliwością jest pociąg, który jednak jest dużo droższy (90$HK, ok. 45zł). Zazwyczaj na stronie hotelu znajdziecie dokładne wytyczne w jaki sposób najszybciej do niego dotrzeć. Jeżeli nie macie noclegu lub chcecie jechać po prostu do centrum można wziąć autobus A21 (33$HK), którym dojedziemy do samej zatoki.

Przeczytaj także: przewodnik taniego zwiedzania Chin

Hong Kong to obok Singapuru i Japonii najdroższy region w Azji. Ceny są porównywalne z ich zachodnioeuropejskimi odpowiednikami. Tak samo z noclegami. Mi udało się z dość dużym wyprzedzeniem zarezerwować jednoosobowy pokój w dobrej lokalizacji za 270$HK za noc. Hotel Maple Leaf Guest House prowadzony był przez chińską rodzinę, niesamowicie sympatycznych i pomocnych ludzi. Znajduje się w samym centrum Kowloonu.

Mapa Hong Kongu

Mapa Hong Kongu. Foto: Google Maps


Czym jest Kowloon zastanawia się zapewne wielu z Was? Sam bym nie wiedział, gdyby nie to, że tam byłem (podróże naprawdę kształcą). Jest to kontynentalna część Hong Kongu przylegająca od północy do Chin. HK to z kolei wyspa. Dobrze obrazuje to powyższa mapka. Literką „A“ zaznaczony jest właśnie Kowloon.

Miasto “naj”!

Ja mieszkałem na samym dole Kowloonu, tuż przy porcie (Victoria Harbour). Obie strony zatoki to jedne z najbardziej reprezetatywnych miejsc w mieście. Słów kilka muszę jeszcze raz poświęcić na opis mojego miejsca noclegu. Był to bowiem najmniejszy pokój świata :D dosłownie! Nie mogłem w nim nawet otworzyć walizki. Wszystko co miałem musiałem wkładać pod łóżko. Wynika to z faktu, że ten region świata jest jednym z najbardziej zatłoczonych miejsc na świecie. Gęstość zaludnienia wynosi ponad 6500 os/km2. Dla porównania w Polsce jest to nieco ponad 3000. To naprawdę widać!

Blokowiska w Hong Kongu

Blokowiska w Hong Kongu. Foto: flickr.com


Nigdzie na świecie nie widziałem tak olbrzymich bloków mieszkalnych. Już w Chinach zdarzały się kolosy, ale tutaj... Standardem są bloki na ok 40-50 pięter! Imponujące. Tutaj windy nie mogą się psuć.

Przeczytaj także: Relacja z taniego zwiedzania Pekinu

Imponujące – to słowo można często używać w określeniu do Hong Kongu. Ciężko inaczej opisać świetlny pokaz laserów, umieszczonych na drapaczach chmur. Ta największa na świecie i trwająca ponad dwadzieścia minut iluminacja, podzielona jest na pięć części: przebudzenie, energia, dziedzictwo, partnerstwo, świętowanie. Wszystko to odbywa się przy akompaniamencie puszczanej z głośników muzyki.

Skyline Hong Kongu

Imponujący skyline Hong Kongu. Foto: flickr.com


Wspaniały jest widok z zatoki Kowloonu na panoramę Hong Kongu. Wrażenie robi ona nie tylko w nocy, ale także w dzień. Na drugą stronę przedostać się możemy najwygodniej metrem lub stateczkiem. Ja wybrałem tę drugą, bardziej atrakcyjną możliwość. Koszt biletu to zaledwie 3HKD, ale sam „rejs“ trwa w porywach 5 minut. Po tym czasie naprawdę jesteśmy w HK. Sporo ciekawych miejsc znajduje się właśnie tutaj. Co warto zobaczyć?

Bez wątpienia Repulse Bay. Jest to malownicza plaża wtopiona we wzgórza i zabudowania. W słoneczny dzień można zażywać kąpieli w morzu, z czego oczywiście skrzętnie korzystałem. Pomimo tego, że smarowałem się filtrami jak szalony itak lekko się poparzyłem, ale nieważne. Warto było. Repulse Bay to z całą pewnością moje ulubone miejsce w HK. Dojedziemy tam za ok. 7HKD autobusem.

Repulse Bay w Hong Kongu

Widok Repulse Bay. Foto: Własne


Victoria Peak to najważniejsza z miejscowych atrakcji turystycznych. Wzniesienie, z którego rozpościera się wspaniała panorama na całe miasto. Najlepiej pojechać tam w ciągu dnia i zostać do zachodu słońca. Na szczycie znajduje się punkt widokowy oraz… centrum handlowe. Na górę dostać się możemy autobusem lub specjalnym tramwajem. Tego z kolei odradzam zwłaszcza w sezonie, bo kolejki przed powrotem są kosmiczne.

Ponadto warto przejść się pomiędzy drapaczami chmur i poczuć się jak na Manhattanie. Przejechać dwupiętrowym tramwajem niczym z Harrego Pottera, zjeść w jednej z lokalnych knajpek, kupić śniadanie w BreadTalku (moja ulubiona azjatycka sieć piekarnii/cukiernii). Ewentualnie dodać można kupno iPhona lub iPada, które w Hong Kongu są najtańsze na świecie (ceny jak w Stanach).

Tramwaje w Hong Kongu

Tramwaje w HK. Foto: własne


Jak jest więc Hong Kong? Z jednej strony chiński, a z drugiej tak odmienny. Bez wątpienia czuć wpływy brytyjskie i taki powiew świeżości po przekroczeniu granicy. Z całą pewnością to oszałamiające miasto, które każdemu powinno przypaść do gustu. Tutejszy mix historii i kultury azjatyckiej z nowoczesnością tworzy prawdziwą mieszankę wybuchową. Jeżeli kiedyś bedziecie mieli możliwość odwiedzenia HK nie zastanawiajcie się ani chwili. Warto!


comments powered by Disqus
Tagi: Hong Kong   Chiny  

REKLAMA

Nasz kanał na YouTube


Facebook

 

REKLAMA
Booking.com

o autorze  |   o stronie  |   reklama  |   kontakt  |   polityka prywatności  |   Regulamin
Copyright 2012-2017 © TanieZwiedzanie.com. Wszelkie prawa zastrzeżone
×

Odbierz darmowego e-booka

Zapisz się na newsletter i otrzymaj darmowego e-booka "Ile to kosztuje?" - w którym liczymy, ile powinny kosztować wyjazdy do różnych miast w Europie. Dodatkowo czasem otrzymasz informację o promocyjnych lotach czy nowościach na stronie.