Bogaty podróżnik, czyli obalamy mity, że bez pieniędzy się nie da

Czy da się podróżować bez pieniędzy?


Chciałbym poruszyć drażliwy temat funduszy na podróże. Zdecydowałem się napisać kilka słów, zmobilizowany licznymi rozmowami, które odbyłem w ostatnich tygodniach. Wynika z nich, że osoby, które dużo podróżują uważane są w swoim otoczeniu za osoby majętne. Czy tak jest? Nie! Skąd więc mamy pieniądze na podróże?

Paradoksalnie osoby, które zwiedzają świat często finansowo nie wybijają się ponad swoich rówieśników. Poświęcają oni po prostu większość swoich środków na realizacje marzeń! Przyznam, że znam bardzo mało bogatych osób, które podróżują za swoje niekończące się oszczędności. Osoby te nie mają aż takiej determinacji, a do tego ich podróże wyglądają zupełnie inaczej od tych organizowanych budżetowo.

Co drażni, brak pieniędzy (często pozorny, ale o tym dalej) jest dla większości znakomitym wytłumaczeniem swojego permanentnego stanu nie ruszania się poza granice Polski. Zazwyczaj ich tok rozumowania jest taki: „X (wstaw dowolne imię) podróżuje, ponieważ jest bogaty i może sobie na to pozwolić. Ja niestety nie jestem, więc nie podróżuję, ale gdybym miał/miała pieniądze na pewno by się to zmieniło!”

BZDURY! Szeroko pojęci podróżnicy mają takie same możliwości zdobywania pieniędzy jak ich znajomi. Oczywiście zdarzają się pojedyncze wyjątki, ale te tylko potwierdzają regułę. Skąd więc podróżnicy biorą pieniądze na wyjazdy? Stąd skąd Ty bierzesz na ciuchy, imprezy, kosmetyki itd.  Niestety nikt z nas nie ma sekretnego skarbca, nad którym wisi tabliczka „Na podróże”. Nikt nie wysyła nam przelewów na organizację wymarzonej wycieczki. Liczą się priorytety i gotowość do poświęceń.

Załóżmy hipotetyczną sytuację. Wyjście na imprezę w mieście takim jak Warszawa, Wrocław, Kraków itd. to koszt min. 50 złotych. Sami wiecie, że zazwyczaj wydaje się dużo więcej. Jak łatwo więc obliczyć za poświęcenie 4-5 imprez jesteśmy w stanie już gdzieś pojechać (Berlin. Praga, Budapeszt, Wilno, Wiedeń, Bratysława). Nowe spodnie to koszt ok. 200zł – taka sama sytuacja. Czy każda złotówka którą wydajecie w miesiącu wydana jest na rzeczy absolutnie niezbędne? Nie, nigdy. Tak więc cała tajemnica tkwi w tym na co wydamy pozostałe.

Często warto zaryzykować. Kupić bilet w ciemno, nawet pożyczyć od kogoś trochę na wyjazd i potem zaoszczędzić, żeby oddać. Kiedy będziecie zwiedzać świat jeżeli nie teraz?  Przestańcie szukać głupich wymówek (studia, praca, brak pieniędzy, nieznajomość języka itd.) i po prostu jedźcie. Nie mówię tu o wyjeździe na Kubę czy do Australii, ale nawet bliżej. Przecież od czegoś trzeba zacząć.

Pamiętajmy też, że nie każdy wyjazd musi się składać z lotu samolotem oraz dobrego hotelu, a co za tym idzie kosztować majątku. Dużo bardziej wartościowe i zapadające w pamięć będą wyjazdy autostopem i noclegi na Couchsurfingu lub u poznanych na miejscu osób. Najważniejsza jest decyzja – potem wszystko jakoś się ułoży!

Autor: Krzysztof Szymański


comments powered by Disqus
Tagi:

REKLAMA

Nasz kanał na YouTube


Facebook

 

REKLAMA
Booking.com

o autorze  |   o stronie  |   reklama  |   kontakt  |   polityka prywatności  |   Regulamin
Copyright 2012-2017 © TanieZwiedzanie.com. Wszelkie prawa zastrzeżone
×

Odbierz darmowego e-booka

Zapisz się na newsletter i otrzymaj darmowego e-booka "Ile to kosztuje?" - w którym liczymy, ile powinny kosztować wyjazdy do różnych miast w Europie. Dodatkowo czasem otrzymasz informację o promocyjnych lotach czy nowościach na stronie.