Jak z Dominikany dojechać do Haiti?

Santo Domingo - stolica Dominikany.


Do Haiti najlepiej dostać się z Dominikany. Nie jest to jednak ani tania, ani przyjemna podróż. Cóż jednak zrobić, jeżeli chcemy dostać się do Haiti, musimy liczyć się z niedogodnościami.

Z Dominikany do Haiti kursują autobusy Caribe Tours (www.caribetours.com.do), startujące z dworca w Santo Domingo przy ulicy Esq. Leopoldo Navarro, Av. 27 de Febrero (mapa Google Maps z zaznaczonym dworcem).

Dworzec autobusowy w Santo Domingo

Dworzec autobusowy Caribe Tours w Santo Domingo.


Bilet w jedną stronę kosztuje 1900 RDS lub 40 USD, można kupić bilet open (na 30 dni) za 75 USD. Do biletów trzeba dodatkowo zapłacić: 30 USD i 200 RDS opłat „wyjazdowych i wjazdowych” (płatne przy kupnie biletów) + 10 USD opłaty przy powrocie z Haiti na Dominikanę (płatne w okienku przed odjazdem powrotnym). Mimo, że kwoty te są zawyżone, nic z tym nie da się zrobić. Musisz zapłacić, żeby otrzymać bilety. Oznacza to, że razem ze wszystkimi opłatami, bilet open kosztuje łącznie 115 USD + 200 RDS (niecałe 20 PLN). W cenie otrzymamy napój (nam trafiła się butelka 0,5l wody, a drugim razem butelka Coli) oraz narodową potrawę kuchni kreolskiej, czyli mięso z ryżem i czerwoną fasolą - po drodze jest przystanek pilotka wychodzi do knajpy, w której już czeka jedzenie, otrzymujemy je w plastikowych pojemnikach i jemy na rozkładanych stolikach, nie ma przerwy na jedzenie.

Autobusy jeżdżą o 8:00 i 10:00 z Dworca w Santo Domingo oraz o 8:00 i 9:30 z Port au Prince. W internetowym rozkładzie jazdy napisane jest, że dystans to około 315 km, a czas przejazdu to 7 godzin. Radzę się tym nie sugerować. Lepiej założyć, że przejazd zajmie około 12 godzin. Nam zajął w jedną stronę 14, a w drugą 12 godzin. A z rozmów z kierowcami wynika, że to standard. O ile przejazd po dominikańskiej stronie jest normalny, o tyle zaraz po przekroczeniu granicy Haiti, jedziemy szutrową drogą przez znaczną część czasu. Do tego sama droga jest bardzo ciężka i kręta. 

Na osobny akapit zasługuje samo przejście graniczne. Położone jest w niesamowitym miejscu, przy słonym jeziorze Azuei. Jest ono przepiękne, woda niebieska, przy brzegu spacerujące flamingi, otoczone od granicznej strony piaskowymi górami, w których znajduje się masa wypełnionych wodą jaskiń. Gdyby to były inne realia i inny kraj, to miejsce byłoby jedną z wielkich atrakcji turystycznych. To jedno z najpiękniejszych, naturalnych miejsc, które kiedykolwiek widziałem. 

Szkoda, że psują to wszystko ludzie… Na granicy znajduje się całe miasto, a w zasadzie to slumsowe miasteczko (wystarczy spojrzeć na mapę), w którym żyją ludzie czerpiący korzyść z przejścia granicznego. Gdy autokar się zatrzymuje, wciska się do niego masa ludzi – sprzedawcy kart sim, cinkciarze i sprzedawcy różnych innych gadżetów. Po wyjściu z autokaru od razu rzuca się na ciebie masa osób, część chce Ci coś sprzedać, część pomóc wypełnić dokumenty. Normą są ludzie w starych, wypłowiałych koszulach i lakierkach z fałszywymi identyfikatorami, którzy będą Cię ciągnąć ze sobą, mówiąc, że są pracownikami i musisz iść z nimi do osobnej kolejki. Niestety pilot Twojego autokaru nie zareaguje i nie powie Ci, że to oszustwo. Zignoruj ich. Mimo, że będzie ciężko, niejeden po prostu zagrodzi ci drogę i będzie krzyczeć, że jest pracownikiem i będzie próbował wyrwać ci dokumenty. Ignoruj ich i idź tam, gdzie idzie cała reszta. Będzie kontrola dokumentów, po której ruszycie dalej. Wypełnij dokładnie kartę, którą otrzymasz w autokarze - trzeba wpisać podstawowe informacje + miejsce zamieszkania i noclegu na miejscu. Po stronie haitańskiej kontrolerzy mogą robić problemy. My mieliśmy spać u ludzi, a nie w hotelach, chcieli namiary i dane tych osób. Robili z tego powodu wielkie problemy i ledwo udało nam się przekroczyć granicę (pewnie łapówka by wystarczyła, żeby zmienić ich podejście do nas).

Trzeba pamiętać, że autokary nie jeżdżą do samego Port au Prince, a do Petion ville, rzekomo luksusowej dzielnicy haitańskiej stolicy, a tak naprawdę to sąsiadującego miasteczka, które razem ze stolicą i miastem Carrefour tworzy obszar stołeczny. Dworzec znajduje przy ulicy Rue Clerveaux (mapa Google Maps z zaznaczonym dworcem).

Dworzec autobusowy w Petionville

Dworzec autobusowy Caribe Tours w Petionville.


Pewnie spojrzysz teraz na mapę Petionville, do której linka podałem. Musisz wiedzieć, że na miejscu jest dużo gorzej niż wygląda to na mapie. Miasto jest w rozsypce. Przy tej ulicy nie działa już praktycznie nic z tego, co jest podane na mapie. Do tego nie ma internetu, ani oświetlenia. Każda wolna przestrzeń zastawiona jest namiotami, które służą za mieszkania osób, które straciły swój dobytek w trakcie trzęsienia ziemi w 2010 roku. Niestety ogromna liczba mieszkańców mieszka tak do dzisiaj. Jest niebezpiecznie. Twierdzenie, że Petion Ville to luksusowa dzielnica to ogromne nadużycie. Jest tu bardzo biednie i niebezpiecznie. Bądź pewien, że masz ustalone i zaznaczone dokąd masz się udać po dojechaniu na miejsce.

Przeczytaj także: Dominikana - przewodnik turystyczny, Haiti - przewodnik turystyczny,


comments powered by Disqus
Tagi: Dominikana   Haiti  
o autorze  |   o stronie  |   reklama  |   kontakt  |   polityka prywatności  |   Regulamin
Copyright 2012-2017 © TanieZwiedzanie.com. Wszelkie prawa zastrzeżone
×

Odbierz darmowego e-booka

Zapisz się na newsletter i otrzymaj darmowego e-booka "Ile to kosztuje?" - w którym liczymy, ile powinny kosztować wyjazdy do różnych miast w Europie. Dodatkowo czasem otrzymasz informację o promocyjnych lotach czy nowościach na stronie.