Pociągiem przez Europę - rozmowa z Łukaszem Antkiewiczem

Kolej może stanowić świetny sposób transportu.


W czasach, gdy wszyscy szukamy jak najtańszych połączeń lotniczych Łukasz Antkiewicz postawił zwiedzić Stary Kontynent pociągiem. W ciągu 17 dni odwiedził Berlin, Paryż, Niceę, Mediolan, Wiedeń i kilka innych miejsc. Na bilety wydał ok. 100 euro, a cały wyjazd kosztował go ok. 2000 zł. Jak tego dokonał? Łukasz zgodził się odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

TanieZwiedzanie.com: Skąd pomysł na taki wyjazd?

Łukasz Antkiewicz: Chciałem za względnie małą cenę zobaczyć jak najwięcej Europy, poznać nowych ludzi i doświadczyć nowych przygód. Przez kilka tygodni planowałem ze znajomymi trasę – dopasowaliśmy i zmienialiśmy ją kilkakrotnie. W końcu wszyscy byli zadowoleni – trasa była tak skonstruowana, że było miejsce na zwiedzanie i na leniuchowanie na plaży.

Czy cały wyjazd był z góry sztywno zaplanowany, czy podczas planowania wpadały do głowy pomysły ‘skoro będziemy tutaj, to może warto jeszcze skoczyć tam’?

Cały wyjazd musiał być sztywno zaplanowany. Głównie z uwagi na to, że, aby nasza podróż była w miarę tania prawie wszystkie bilety kupowaliśmy z co najmniej 2 – miesięcznym wyprzedzeniem. Były to bilety promocyjne, a więc w większości bezzwrotne. Tak samo hotele, były na sztywno zaplanowane i już z góry opłacone.

Dzięki temu sporo zaoszczędziliśmy  i wiele zobaczyliśmy.

Nie planowaliśmy za to, co konkretnie będziemy robić w każdej z miejscowości. To przynosiło życie i ludzie, których poznawaliśmy na miejscu.

Czy zachodnim pociągom zdarzają się opóźnienia jak w Polsce, czy też wszędzie są na czas i nie trzeba się martwić o przesiadki?

W czasie naszej podróży nigdy nie doświadczyliśmy opóźnienia pociągu, co nie znaczy, że go nie ma. Wszystkie nasze pociągi odjeżdżały i przyjeżdżały na miejsce o czasie. Nie martwiliśmy się więc o ewentualne przesiadki.

Jechaliście 4-osobową ekipą. Czy wtedy jest taniej niż w pojedynkę, tzn. czy jest możliwość kupowania biletów grupowych?

Nie potrzebowaliśmy kupować biletów grupowych, bo wszystkie bilety, które kupiliśmy były w specjalnych promocjach. Np. bilet z Paryża do Nicei kosztował nas po 25 euro (normalna cena ok. 100 euro), czy między Mediolanem a Wenecją – 9 euro.

W Nicei spędziliście 6 dni, skąd robiliście wypady do okolicznych miejscowości na Lazurowym Wybrzeżu. Te podróże też odbywaliście w pociągach czy korzystaliście z innych opcji transportu?

Bazę wypadową mieliśmy właśnie w Nicei, skąd wyruszaliśmy do miejscowości Lazurowego Wybrzeża lokalnymi pociągami. Jest to najszybszy i najwygodniejszy środek transportu. Można nim dotrzeć do najdalszych miejscowości Lazurowego Wybrzeża aż po granicę z Włochami.

Oczywiście do niektórych miejscowości nie ma możliwości dotarcia pociągiem, jak np. do słynnego Saint – Tropez, gdzie trzeba było również skorzystać z transportu autobusowego.

Po miejscowościach Lazurowego Wybrzeża można poruszać się także autobusami i jest to najtańszy środek transportu (np. bilet między Nicea – Cannes kosztuje 1 euro). Niestety jest to też najwolniejszy środek komunikacji – autobusy stoją w kilometrowych korkach i są przepełnione, co przy gorącym klimacie nie jest najprzyjemniejszą rzeczą. Z autobusu skorzystaliśmy tylko raz w drodze powrotnej z Cannes do Nicei, ale i tak po ponad godzinnej podróży i pokonaniu tylko połowy drogi do Nicei wysiedliśmy i przesiedliśmy się do pociągu. Polecam zatem pociągi.

Bilety kupowaliście przez Internet. Robiliście to bezpośrednio na stronach przewoźników czy korzystaliście z jakiś wyszukiwarek?

Tak. Bilety kupowaliśmy przez internet. W zależności od kraju na stronie krajowego przewoźnika. Jest to bardzo wygodne – większość przewoźników kolejowych oferuje bilety internetowe, ale na niektóre trasy, jak np. Nicea – Mediolan otrzymaliśmy bilety od TGV pocztą, bez żadnych dodatkowych opłat.

Z jakim wyprzedzeniem najlepiej kupować bilety? Faktycznie, im wcześniej tym taniej? Czy może co jakiś czas pojawia się pula tańszych biletów i trzeba je po prostu ‘ustrzelić’?

Dokładnie tak – im wcześniej tym taniej. O ile w przypadku Deutsch Bahn czy TGV sprzedaż tańszej puli biletów zaczyna się na ok. 2 miesiące przed podróżą, to w przypadku TrainItalia trzeba niemal codziennie zaglądać na stronę internetową włoskiego przewoźnika i sprawdzać, czy uruchomiona jest na daną trasę sprzedaż biletów. Tu również pierwsza pula biletów (tzw. Super Economy) jest najtańsza i można trafić na bilety już od 9 euro.

Jak podkreślasz, taki sposób organizowania podróży ma duży plus – koszty rozkładają się na kilka miesięcy, przez co można uniknąć wydania dużej ilości pieniędzy na raz. Jakie inne korzyści dostrzegasz w podróżowaniu pociągiem?

Głównie możliwość doświadczenia niezwykłej przygody i poznania wielu ciekawych ludzi. Dzięki temu, że podróżowaliśmy w tym roku pociągiem mieliśmy czas na poznanie i przegadanie wielu godzin spędzonych w pociągu z nie tylko miejscowymi ludźmi (Francuzami, Włochami, Austriakami czy Niemcami), ale i z ludźmi, którzy tak jak my podróżowali po Europie pociągiem. Np. z Hiszpanii, Belgii, Indii czy nawet ze Sri Lanki.

Czy w podróżach pociągiem są jakiekolwiek wady?

Jeśli nie działa klimatyzacja w pociągu to tak (śmiech). Nam jednak to się nie przytrafiło.

Kiedy wyruszasz w następną podróż? I gdzie?

Następna nasza podróż to Skandynawia w maju. Wstępna trasa obejmuje Warszawa – Berlin – Kopenhaga – Malmo – Goeteborg – Sztokholm – Rovaniemi – Turku – Helsinki – Tallin – Ryga – Wilno – Warszawa. Ta podróż jednak będzie odbywać się transportem kombinowanym, bo nie wszędzie da się przejechać pociągiem. Np. połączenie kolejowe nie istnieje między granicą Szwecji a Finlandii – trzeba przemieścić się autobusem. Słabo rozwinięty jest także międzynarodowy transport kolejowy między Estonią, Łotwą i Litwą – praktycznie nie istnieje. Tu także będziemy musieli skorzystać z transportu autobusowego. Oczywiście w grę wejdzie także prom – między Helsinkami a Tallinem.

Od zawsze podróżujesz pociągami czy to była pierwsza taka wyprawa?

Podróżuje także samolotami, gdy jest to niezbędne, bo wymaga tego czas. Ale zawsze wolę pociągi. To była pierwsza taka wyprawa, rok temu udało się tylko pojechać koleją przez Wiedeń do Rzymu.

Czy taki sposób podróżowania to dobry pomysł dla osób, które wybierają się swoją pierwszą wyprawę, czy jednak to coś dla nieco bardziej zaawansowanych podróżników?

Myślę, że każdy, dobrze zorganizowany podróżnik, dobrze poradzi sobie z taką podróżą. Trzeba jednak też lubić podróż pociągiem.

Czy masz jakieś rady dla osób, które chciałyby odbyć podróż pociągiem, ale wciąż mają wątpliwości?

Jeśli ktoś jechał w Polsce pociągiem i mu się nie podobało i dlatego ma sceptyczne podejście do podróżowania pociągiem, niech raz spróbuje podróży zagranicznym pociągiem, w Niemczech, Francji czy Włoszech. Na pewno zmieni zdanie.

Dziękujemy i życzymy wielu udanych podróży!

Ja również dziękuję i pozdrawiam czytelników TanieZwiedzanie.com

Rozmawiała: Paulina Lemańska


comments powered by Disqus

REKLAMA

Nasz kanał na YouTube


Facebook

 

REKLAMA
Booking.com

o autorze  |   o stronie  |   reklama  |   kontakt  |   polityka prywatności  |   Regulamin
Copyright 2012-2017 © TanieZwiedzanie.com. Wszelkie prawa zastrzeżone
×

Odbierz darmowego e-booka

Zapisz się na newsletter i otrzymaj darmowego e-booka "Ile to kosztuje?" - w którym liczymy, ile powinny kosztować wyjazdy do różnych miast w Europie. Dodatkowo czasem otrzymasz informację o promocyjnych lotach czy nowościach na stronie.