Tanie Zwiedzanie Antwerpii - relacja z podróży

Antwerpia

Antwerpia to klimatyczne miasto. Foto:  Krzysztof Belczyński, flickr.com


Moja wizyta w Antwerpii trwała może z 4 godziny, jednak czar tego miejsca pozostaje w pamięci na długo. Do miasta wybraliśmy się samochodem, a z uwagi, że nie mieliśmy zbyt dużo czasu zwiedziliśmy tylko kilka najważniejszych atrakcji. Zatrzymaliśmy się także na chwilę przy po porcie aby popatrzeć na liczne statki, barki i jachty. Antwerpia bowiem jest drugim co do wielkości miastem portowym Europy (zaraz po Rotterdamie).

Kolejnym punktem programu był przejazd przez dzielnicę diamentów. Miasto słynie z przerobu i obrotu  tymi drogocennymi kamieniami - skupia się tu ok. 70-80 światowego handlu. Znajdują się tu liczne szlifiernie, zakłady jubilerskie, hurtownie precjozów, a największe ich skupienie jest przy Dworcu Kolejowym, kolo Pelikaanstraat. W sercu „dzielnicy diamentowej” działało niegdyś muzeum diamentów - Provinciaal Diamantmuseum, posiadające interesującą ekspozycję, z której można było dowiedzieć się o pochodzeniu i obróbce diamentów. Jest to największe na świecie tego typu muzeum, ale niestety już zamknięte. Część zbiorów znajduje się teraz w MAS – Museum an de Stroom, czyli „Muzeum na rzece”.

Atrakcją którą zwiedziliśmy był Grote Markt czyli Rynek Główny, otoczony dziesiątkami małych, smukłych kamieniczek z XV i XVI wieku. Posiadają one pięknie zdobione fasady i strzeliste dachy , a poza nimi znajduje się tu Studhuis (ratusz), Katedra Najświętszej Marii Panny, Vleeshuis (dom cechu rzeźników) oraz fontanna.

Katedra Najświętszej Marii Panny to jest jedną z najwyższych budowli sakralnych na świecie (123m) i co za tym idzie bardzo ciężko jest ująć ją na zdjęciu w całości. Mi niestety się nie udało. Katedra należy do najbardziej znaczących gotyckich budowli w Belgii. Budowa świątyni trwała prawie dwieście lat. We wnętrzu znajduje się wiele dzieł sztuki m. in.: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny  i Wzniesienie krzyża Rubensa, kolorowe witraże, organy czy bogato zdobiona ambona. Wstęp kosztuje tylko 2€.

Studhuis, czyli ratusz jest dziełem architekta Cornelisa Florisa, zbudowanym pomiędzy 1561 a 1565 r. Budynek ma styl renesansowy i charakterystyczną wieżę zwieńczoną złotym orłem. W oknach ratusza umieszczone są flagi krajów, głównie członków UE. Przed ratuszem znajduje się rzeźba –fontanna przedstawiająca legendarnego rzymskiego żołnierza Silviusa Brabo. Według legendy zabił on olbrzyma Druona Antigoona, który zbierał od ludzi haracz za przekroczenie Skaldy. Silkvius Brabo miał uciąć mu głowę i wrzucić do rzeki. Od tego wydarzenia wzięła się też nazwa miasta Antwerpen – we flamandzkim hand (ręka) i warpen (rzucać) z biegiem czasu przybrało aktualną nazwę. Kolejny posąg nawiązujący do legendy znajduje się przed zamkiem Het Steen.

Zamek Het Steen to bez wątpienia jedna z topowych atrakcji Antwerpii. Znajduje się nad Skaldą i jest najstarszym budynkiem w mieście. Jego nazwa oznacza kamienny i choć dzisiejszy wygląd różni się od pierwotnego to robi iście bajkowe wrażenie.  Zamek - forteca powstał na początku  XIII wieku w celu kontrolowania nadbrzeża portu, następnie mieściło się tu więzienie, a jeszcze później muzeum archeologiczne. Dzisiaj niedaleko Het Steen znajduje się tu Nationaal Scheepvaartmuseum , czyli Muzeum Morskie, w którym można zobaczyć modele statków z różnych okresów historycznych. Cena biletu to 4€. Za darmo można jednak podziwiać zamek z zewnątrz, w tym pomnik giganta Druona Antigoona oraz iść na tyły zamku i zobaczyć panoramę.

Dom Rubensa  - został zaprojektowany przez słynnego malarza. Przypomina raczej pałac, a zachowane piękne wnętrza i przedmioty codziennego użytku, sprawiają wrażenie wędrówki w czasie. I choć dzieł artysty jest tu niewiele warto odwiedzić to miejsce. Bilet dla osób <26 lat to tylko 1€.

Będąc w  Antwerpii nie można nie spróbować lokalnego piwa jakim jest Koninek. I choć nie należy do moich ulubionych to fajnie było spędzić trochę czasu w klimatycznym pubie. Belgowie i Holendrzy mają w zwyczaju spotykać się w ogródkach piwnych i kawiarenkach, dlatego pomimo, że koło Grote Markt znajduje się wiele takich lokali mięliśmy problem ze znalezieniem wolnego miejsca.

Moja wizyta w mieście diamentów była krótka, ale mimo to udało mi się trochę pozwiedzać. Miasto ma swój niepowtarzalny urok, który przyciąga jak magnes. Wąskie uliczki, zdobione kamienice, nadrzeczna promenada i baśniowy zamek stwarzają magiczny klimat. Z wielką chęcią wróciłabym do Antwerpii jeszcze raz, ale tym razem na dłużej.

Autor: Kamila Dudzińska


comments powered by Disqus
Tagi: Belgia   Antwerpia  

REKLAMA

Nasz kanał na YouTube


Facebook

 

REKLAMA
Booking.com

o autorze  |   o stronie  |   reklama  |   kontakt  |   polityka prywatności  |   Regulamin
Copyright 2012-2017 © TanieZwiedzanie.com. Wszelkie prawa zastrzeżone
×

Odbierz darmowego e-booka

Zapisz się na newsletter i otrzymaj darmowego e-booka "Ile to kosztuje?" - w którym liczymy, ile powinny kosztować wyjazdy do różnych miast w Europie. Dodatkowo czasem otrzymasz informację o promocyjnych lotach czy nowościach na stronie.