Couchsurfing - moja opinia

couchsurfing

Couchsurfing to wspniała idea jeżeli interesuje nas "tanie zwiedzanie". Foto: www.couchsurfing.com


Couchsurfing to międzynarodowa sieć stworzona przez ludzi i dla ludzi. To projekt, dzięki któremu podróżujący mogą skorzystać z bezpłatnego noclegu lub/i zakwaterowania, na przykład w Twoim domu. Wystarczy, że dysponujesz kawałkiem wolnej podłogi lub łóżkiem i dobrymi chęciami. Specjalnie dla Was zebraliśmy opinie kilku osób, które z CS korzystają dość często. Dziś o swoich doświadczeniach opowie Joanna Wanat.

Pamiętam że jak po raz pierwszy dowiedziałam się o Couch Surfingu to byłam przeszczęśliwa! Właśnie planowaliśmy ze znajomymi małą podróż po Stanach i to było genialne rozwiązanie naszych problemów z noclegami. Oczywiście chcieliśmy oszczędzić kasę. Od razu założyłam profil i razem z koleżanką wysłałyśmy masę wiadomości do ludzi pytając o nocleg dla 6 osób. Nie miałyśmy czasu czytać wszystkich profilów – kopiuj wklej wyślij... oby tylko znaleźć noclegi.

I szybko nas ktoś sprostował... informując, że Couch Surfing to nie darmowy nocleg! Nie? Nie... Couch Surfing to poznawanie ludzi, to długie rozmowy, to wspólne jedzenie i imprezy, czasami niezależnie od tego czy mamy na to ochotę czy nie... Korzystałam już z coucha na 3 kontynentach w kilku rożnych krajach i muszę powiedzieć że wszędzie to prawda! Ludzie zapraszają cię do domu bo chcą z kimś wyjść, pogadać, poznać i mieć możliwość odwiedzenia cię w przyszłości. A ludzi spotyka się przeróżnych! Sama chyba mam szczęście bo czy byłam z kimś czy sama zawsze trafiałam na świetnych ludzi i mam z CS same dobre wspomnienia.

Przeczytaj także: Couchsurfing - poradnik

W Paryżu dziewczyna przygotowywała nam tarty francuskie, we Weronie nasz host nie dość że odebrał nas ze stacji, to miałyśmy do dyspozycji wielki pokój z łazienką a w lodówce czekały drinki z owocami, w Peru podróżując sama, trafiłam na najmilszego chłopaka jakiego to możliwe który niesamowicie pomógł zagubionej gringa, w Brukseli tańczyłyśmy na stołach, a w Mediolanie byłyśmy na takiej imprezie że do tej pory nie mam pojęcia gdzie to było... W każdym z tych miejsc największym plusem jest to że trafiłam do miejsc do których turyści z przewodnikiem nie trafią, jadłam i piłam rzeczy w miejscach gdzie jedzą lokalni ludzie i do tego mieszkałam zazwyczaj w centrum miasta nie płacąc krocie za hotel i transport.

Sama nie przyjmuję couch surferów u siebie czyli korzystam z całej idei tylko w połowie ale w przyszłości kto wie... Nie mówię, że nie robię tego dla oszczędzania pieniędzy tylko dla poznawania ludzi... To nie byłaby do końca prawda. Ciągle moim głównym motywem jest oszczędność (i podejrzewam że nie tylko moim), ale podróżowanie na CS wymaga poświęcenia... Ile razy można opowiadać o sobie, o podróży i ciągle o tym samym i zadawać hostom te same pytania nie zawsze będąc naprawdę ciekawym odpowiedzi, iść na imprezę po całym dniu zwiedzania w upale bo twój host wrócił z pracy, jest piątek i on chce imprezować do rana... Poza tym warunki też nie zawsze są hotelowe (a raczej częściej nie są), spanie w salonie, zero prywatności, brudna łazienka czy kuchnia... ale ta jedna, dwie czy trzy noce da się przeżyć. Nie chcę nikogo zniechęcać, wręcz przeciwnie, ale zanim podejmiemy decyzję warto znać możliwe konsekwencje.

Zobacz także: Couchsurfing - wady i zalety


comments powered by Disqus
Tagi: Couchsurfing  

REKLAMA

Nasz kanał na YouTube


Facebook

 

REKLAMA
Booking.com

o autorze  |   o stronie  |   reklama  |   kontakt  |   polityka prywatności  |   Regulamin
Copyright 2012-2017 © TanieZwiedzanie.com. Wszelkie prawa zastrzeżone
×

Odbierz darmowego e-booka

Zapisz się na newsletter i otrzymaj darmowego e-booka "Ile to kosztuje?" - w którym liczymy, ile powinny kosztować wyjazdy do różnych miast w Europie. Dodatkowo czasem otrzymasz informację o promocyjnych lotach czy nowościach na stronie.