Jedzenie w podróży

Jedzenie to jeden z najważniejszych i najkosztowniejszych elementów wyjazdu. Foto: www.flickr.com


Jadąc na wakacje mamy zazwyczaj do wyboru parę wariantów związanych z wyżywieniem. Wszystko zależy tak naprawdę od zasobności portfela oraz upodobań. W skrócie, możemy wybierać pomiędzy jedzeniem w miejscu zakwaterowania, lokalną kuchnią w mieście, międzynarodowymi sieciami Fast food albo własnym prowiantem. Poniżej przedstawiamy krótką charakterystykę każdej z tej form oraz wszelkie „za” i „przeciw”

Jeżeli zdecydujemy się na wyżywienie w miejscu zakwaterowania zazwyczaj będziemy mieli do wyboru pełne wyżywienie w hotelu, B&B (hotel ze śniadaniem) lub śniadanie i obiadokolacja. W przypadku hosteli możemy liczyć tak naprawdę tyko na opcję B&B. Jedzenie w hotelu ma tę zasadniczą zaletę, że nie musimy szukać ani liczyć i zastanawiać się, co będziemy jeść. Na tym jednak zazwyczaj zalety się kończą szczególnie w przypadku, gdy w grę wchodzi tanie podróżowanie i noclegi w dość budżetowych lokalizacjach. Jedzenie jest zazwyczaj dostosowane do gustów międzynarodowych, więc nie mamy co liczyć na to, że szef kuchni zaserwuje nam lokalne specjały. Co więcej, jest to wprawdzie sprawa indywidualna, ale zazwyczaj klienci nie są zadowoleni z posiłków serwowanych w tańszych hotelach i hostelach. Należy również pamiętać, że jeżeli zamawiamy B&B, to na śniadanie dostaniemy najprawdopodobniej tanie parówki, tosty, masło i dżem. W kwestii ceny jest to sprawa indywidualna, tak więc planując podróż warto sprawdzić jaka jest cena ze śniadaniem/wyżywieniem, jaka bez, jakie ceny za nocleg i wyżywienie oferuje konkurencja oraz jakie są orientacyjne koszty jedzenia w miejscu do którego mamy zamiar się wybrać.

Podsumowując, jeżeli macie zamiar podróżować tanio, to najprawdopodobniej będziecie mieli do wyboru tylko wariant B&B. Jeżeli różnica w cenie pomiędzy noclegiem ze śniadaniem, a bez śniadania jest naprawdę znacząca to B&B polecamy tylko w trzech przypadkach: pierwszego dnia, jeżeli nie macie dostępu do kuchni lub jeżeli wiecie że podczas pobytu nie będzie Wam się chciało wstawać wcześniej, robić zakupów i śniadania.

Fast foody są zazwyczaj najtańszym wariantem wyżywienia. Foto: www.flickr.com


Kolejna możliwość to jedzenie w mieście lub też kupowanie produktów w lokalnych marketach/rynkach i przygotowywanie posiłków samemu. O ile druga opcja jest tańsza, o tyle w wymaga ona trochę samozaparcia oraz dostępu do kuchni. W przypadku jedzenia w mieście możemy wybierać pomiędzy lokalnymi restauracyjkami tudzież barami, budkami z jedzeniem, a sieciowymi fast foodami. Jedzenie w fast foodach będzie nam na pewno znane, lecz nie zawsze tańsze. Gdy byłem w Mediolanie pizza (którą spokojnie można było się najeść) w małej, rodzinnej restauracji kosztowała tyle samo co 3 cheesburgery w McDonald’s, ale już np. w Oslo normalna Pizza kosztuje 150 NOK, za co w tamtejszym McDonald’s kupimy 15 cheesburgerów. Mimo wszystko polecamy próbować lokalnej kuchni, a fast foody traktować jako ostateczność. Po pierwsze spróbujemy czegoś nowego, a po drugie obiad w lokalnej knajpce będzie mimo wszystko zdrowszy dla organizmu. Czasami warto też przekąsić coś w przydrożnych budkach lub mini barach. Za równowartość kilku – kilkunastu złotych można najeść się do syta np. w Dreźnie popularny durum kebab kosztuje niecałe 4 EUR, ale gwarantuję że ze zjedzeniem go będzie miał kłopoty nawet dorosły, wygłodniały mężczyzna.

Japońskie przegryzki. Foto: www.flickr.com


Wyjeżdżając na wakacje warto poczytać o tanich lokalach gastronomicznych w miejscu do którego się wybieramy. Wiele informacji znajdziemy na forach internetowych, bądź też zagranicznych serwisach podróżniczych. Jeżeli jednak z jakichś względów zabierzemy się za poszukiwania dopiero na miejscu bez uprzedniego przygotowania, popytajmy mieszkańców gdzie można coś tanio zjeść. Poza tym nie wybierajmy pierwszej lepszej restauracji, ale porównajmy oferty kilku knajp. Warto również odwiedzić miejsca znajdujące się na uboczu, z dala od głównych traktów turystycznych i zabytków.

Wybierając się na wakacje możemy również pomyśleć o zabraniu własnego prowiantu, co szczególnie przy wyprawach na zachód Europy pomoże nam znacznie ograniczyć koszty wyjazdu. Jest to rozwiązanie szczególnie dobre w przypadku kiedy jedziemy autem bo nie jesteśmy za bardzo ograniczeni limitem wagowym bagażu, jak to ma miejsce w wypadku linii lotniczych. Poza tym należy pamiętać, że w granicach strefy Schengen nie powinniśmy mieć problemów, ale wyjeżdżając poza radzimy sprawdzić ile wynoszą limity wwożonego jedzenia.

Wybierając egzotyczne kierunki warto wszystko spróbować lokalnych przysmaków. Foto:www.flickr.com


Gdy już wszystko sprawdzimy i zaplanujemy nasunie nam się pytanie, co zatem spakować. Wiadomo, że nie zabierzemy ze sobą wszystkich ulubionych przysmaków. Warto zaopatrzyć się w lekki prowiant, który szybko i łatwo przygotujemy nawet w niesprzyjających warunkach – zupki chińskie, szybko  gotujące się makarony, kasza kuskus, sosy i zupy w proszku, konserwy oraz różnego rodzaju puszki, suszona kiełbasa, kawa, herbata, serki w tubkach, sól, pieprz, cukier, butelka oleju, chrupkie pieczywo. Nie zapominajmy też o niezbędnych przyborach. Jeżeli mamy na to miejsce przyda nam się jakiś garnek, nóż, łyżka, widelec i kubek. Jeżeli nie mamy jak zabrać garnka bądź tez patelni weźmy przynajmniej duży metalowy kubek – będzie można z niego pić, zjeść, zagotować wodę czy zrobić zupę. Na kempingu przyda nam się również gąbka i płyn do mycia naczyń.

Zobacz także:

Jak przygotować się do wyjazdu

Podróżowanie autostopem

Wynajem samochodu

Karty zniżkowe

Pieniądze w podróży

Jak tanio podróżować z biurem podróży


comments powered by Disqus
Tagi: poradnik  

REKLAMA

Nasz kanał na YouTube


Facebook

 

REKLAMA
Booking.com

o autorze  |   o stronie  |   reklama  |   kontakt  |   polityka prywatności  |   Regulamin
Copyright 2012-2017 © TanieZwiedzanie.com. Wszelkie prawa zastrzeżone